Statystyki

Dziś 15

Wczoraj 19

W tym tygodniu 57

Wszystkie 64130

Czerwiec

Wyleję  Ducha   Mego

 

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!

Jan Paweł II, czerwiec 1979 na Placu Zwycięstwa w Warszawie

 

 

1 czerwca

 

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.

Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem

ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód,

a Duch Boży unosił się nad wodami.

Rdz 1, 1-2

 

Jak liczne są dzieła Twoje, Panie!

Tyś wszystko mądrze uczynił

ziemia jest pełna Twoich stworzeń.

Stwarzasz je, napełniając swym Duchem

i odnawiasz oblicze ziemi.

Ps 104, 24.30

 

 

Stary Testament w wielu miejscach mówi o Duchu Bożym, od Księgi Rodzaju, poprzez Księgę Psalmów, do Księgi Mądrości. Duch Boży to ten, który stwarza i nieustannie odradza wszystko. Jest obecny przy stworzeniu Wszechświata i człowieka i w całej drodze prowadzącej do zbawienia. Bóg nie tylko stworzył, czyli powołał do istnienia Wszechświat, ale to obdarowanie istnieniem, związane jest z obecnością Ducha Bożego w stworzeniu.

Prorok Izajasz łączy zapowiedź przyjścia Mesjasza z działaniem Ducha Bożego: „I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej” (Iz 11,1-3)

Wraz z zesłaniem Ducha Świętego na apostołów, zgromadzonych w wieczerniku, razem z Maryją, Matką Pana,

rozpoczął się czas Kościoła. Przez przyjście Ducha Świętego apostołowie poczuli się zdolni, aby wypełniać powierzone im przez Jezusa posłannictwo, poczuli się mężni. To właśnie sprawił w nich Duch Święty i nieustannie sprawia w Kościele poprzez ich następców, licznych świętych i wszystkich wierzących. Duch Święty dokonuje stale odkupienia w sercach i sumieniach ludzkich i w dziejach świata – Ten, który jest Pocieszycielem.

 

 

2 czerwca

 

Wezmę was spośród ludów,

zbiorę was ze wszystkich krajów

i przyprowadzę was z powrotem

do waszego kraju.

Pokropię was czystą wodą,

abyście się stali czystymi.

Obmyję  was z wszelkiej nieczystości

i od wszystkich waszych bożków.

I dam wam serce nowe i ducha nowego

tchnę do waszego wnętrza.

Odbiorę wam serce kamienne,

a dam wam serce z ciała.

Tchnę w was mojego Ducha

i sprawię, że będziecie żyli

według mych nakazów,

i przestrzegali przykazań,

i według nich postępowali.

Wtedy zamieszkacie w kraju,

który dałem waszym przodkom,

i będziecie moim ludem,

Ja zaś będę Bogiem waszym.

Ez 36, 24-28

 

 

Prorok Ezechiel budzi nadzieję w ludzie Izraela w jego czasie przebywania w niewoli. Mówi o oczyszczeniu z win, o powrocie do ziemi ojców i odnowieniu duchowym: „Ducha mojego chcę tchnąć w was, tak, że będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem”. Nastąpi oczyszczenie z największej winy jaką w oczach Pana było czczenie bożków pogańskich, czyli wymyślonych przez ludzi.

To proroctwo ma wymiar uniwersalny i odnosi się nie tylko do Izraela, lecz do wszystkich ludów, które Pan chce nawrócić na drogę zbawienia. Zapowiada też udzielenie daru Ducha Świętego, który sprawi, że wierni będą przestrzegali dróg Pańskich.

 

 

 

3 czerwca

 

Nie bój się, ziemio!

Raduj się i wesel,

bo Pan uczynił wielkie rzeczy!

Weselcie się, synowie Syjonu,

radujcie się Panem, Bogiem waszym,

bo dał wam zbawienny deszcz:

deszcz jesienny i deszcz wiosenny,

który wylał na was obficie jak dawniej.

Wtedy będziecie mogli najeść się do syta

i chwalić będziecie imię Pana, waszego Boga,

który uczynił wam wielkie rzeczy.

A po tym wszystkim

wyleję Ducha mego na wszelkie ciało,

a synowie wasi i córki wasze prorokować będą,

starcy wasi będą mieć sny,

a młodzieńcy wasi będą mieli widzenia.

Nawet na niewolników i niewolnice

wyleję Ducha mego w owych dniach.

Uczynię cuda na niebie i ziemi:

krew, ogień i słupy dymu.

Słońce zmieni się w ciemność,

a księżyc w krew,

zanim nadejdzie dzień Pana,

dzień wielki i wspaniały.

Każdy jednak, który wezwie

imienia Pańskiego, będzie zbawiony,

bo na górze Syjon i w Jerozolimie

będzie wybawienie

jak powiedział Pan.

I ocaleją wezwani przez Pana.

Jl 2,21.23.26.3, 1-5

 

Prorok Joel zapowiada wylanie Ducha Pana, jako wydarzenie, któremu towarzyszyć będą zjawiska kosmiczne. Boży Duch będzie przenikał człowieka, tak jak woda wnika w ziemię i wylany będzie na wszystkich. Wylanie Ducha na wszystkich oznacza zniesienie tradycyjnych podziałów, jakie miały miejsce ze względu na wiek, płeć oraz na pozycję społeczną. Otrzymanie daru Ducha Bożego oznacza głęboką i trwałą przemianę, nowe życie w Bogu. Proroctwo Joela zacytował po wydarzeniu Zesłania Ducha Świętego Apostoł Piotr, przemawiając do zebranych Izraelitów (Dz 2,17-21), kiedy głosił pierwszą swoją naukę o Chrystusie, Jego śmierci i zmartwychwstaniu. Po nauce Piotra uwierzyło w Chrystusa około trzech tysięcy Żydów i rozpoczął się dynamiczny rozwój młodego Kościoła w całym basenie Morza Śródziemnego. Rozwój ten był potężnie wspierany przez Ducha Świętego i wspierany jest i dzisiaj.

 

 

 

4 czerwca

 

 

Wreszcie zostanie wylany na nas

Duch z wysokości.

Wtedy pustynia stanie się sadem,

a sad za las uważany będzie.

Na pustyni osiądzie prawo,

a sprawiedliwość zamieszka w sadzie.

Dziełem sprawiedliwości będzie pokój,

a owocem prawa – wieczyste bezpieczeństwo.

Lud mój mieszkać będzie w stolicy pokoju,

w bezpiecznych siedzibach,

w zacisznych miejscach wypoczynku.

Iz 32, 15-18a

 

Naród Izraela żył w oczekiwaniu na Mesjasza i pełne pokoju i szczęścia czasy, które On zapewni. W Księdze Izajasza z VIII wieku p.n.e. wyrażona jest tęsknota za wylaniem Ducha z wysokości, dzięki któremu nastanie prawo, sprawiedliwość, pokój i jako ich owoc wieczyste bezpieczeństwo.

Psalmy i inne Księgi Starego Testamentu mówią o Duchu Pańskim, jednak dopiero Chrystus uświadomił uczniom kim jest Duch Święty. A zrozumieli to lepiej, gdy w dzień Zesłania Ducha Świętego otrzymali Jego moc i z odwagą nauczali najpierw Żydów, a później liczne narody o Dobrej Nowinie.

 

 

 

5 czerwca

 

 

Duch Pana nade mną,

bo Pan mnie namaścił.

Posłał mnie,

bym głosił dobrą nowinę ubogim,

by opatrywać rany serc złamanych,

by zapowiadać wyzwolenie jeńcom

i więźniom swobodę;

aby obwieszczać rok łaski Pańskiej,

i dzień pomsty naszego Boga;

aby pocieszać wszystkich zasmuconych,

by rozweselić płaczących na Syjonie,

aby im wieniec dać zamiast popiołu,

olejek radości zamiast szaty smutku,

pieśń chwały zamiast zgnębienia na duchu.

Iz 61, 1-3

 

Izrael głosi w imieniu Pana posłannictwo Mesjasza, które skierowane jest do ubogich ludzi o złamanym sercu, czyli dotkniętych znaczącym cierpieniem, do zasmuconych, by ich pocieszyć i rozweselić. Te słowa odczytał Chrystus w synagodze w Nazarecie i zdecydowanie odniósł je do siebie. Izraelici widzieli Jego dobre czyny, jednak nie chcieli przyjąć tego, że On jest właśnie zapowiadanym przez proroków Mesjaszem, bo Duch Pana był nad Nim. Inne było ich wyobrażenie o Mesjaszu – bardzo przyziemne. Nie dotarło do nich przesłanie Jezusa, skłaniające do nawrócenia serca i umysłu. Dla wielu zbyt ważne było zatrzymanie się na rytualnym wypełnianiu przepisów Prawa.

 

 

 

6 czerwca

 

 

A żył w Jerozolimie człowiek,

imieniem Symeon.

Był to człowiek prawy i pobożny,

wyczekiwał pociechy Izraela,

a Duch Święty spoczywał na nim.

Jemu Duch Święty objawił,

że nie ujrzy śmierci,

aż zobaczy Mesjasza Pańskiego.

Za natchnieniem więc Ducha

przyszedł do świątyni.

A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus,

aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa,

on wziął Je w objęcia,

błogosławił Boga i mówił:

Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu

w pokoju, według Twojego słowa.

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,

któreś przygotował

wobec wszystkich narodów:

światło na oświecenie pogan

i chwałę ludu Twego, Izraela.

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu,

co o Nim mówiono.

Symeon zaś błogosławił ich

i rzekł do Maryi, Matki Jego:

Oto Ten przeznaczony jest na upadek

i na powstanie wielu w Izraelu,

i na znak, któremu sprzeciwiać się będą.

A Twoją duszę miecz przeniknie,

aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.

Łk 2, 25-35

 

Ewangelia św. Łukasza opisuje wydarzenie jakie miało miejsce w świątyni jerozolimskiej wtedy, gdy zgodnie z Prawem, Jezus został ofiarowany jako pierworodny syn przez Maryję i Józefa. Widzimy niewidoczne działanie Ducha Świętego, który natchnął Symeona, by równocześnie przybył do świątyni i rozpoznał w Dzieciątku - Jezusa Mesjasza. Symeon wypowiada błogosławieństwo i zarazem proroctwo, które weszło jako hymn do liturgii. Proroctwo to głosi zbawienie jakie dokona się za sprawą Jezusa wobec wszystkich narodów. „Będzie On światłem na oświecenie pogan”, a wierzący Żydzi stanowili wówczas drobną cząstkę tych ludów. Po dwóch tysiącach lat chrześcijan jest około 20% ludności świata, co stanowi ponad miliard ludzi na wszystkich kontynentach. Biblia została przetłumaczona na ponad 200 różnych języków i możliwe jest czytanie Słowa Bożego w tak różnych językach.

 

 

 

7 czerwca

 

 

Gdy więc lud oczekiwał z napięciem

i wszyscy snuli domysły w sercach

co do Jana,

czy nie jest on Mesjaszem,

on tak przemówił do wszystkich:

Ja was chrzczę wodą,

lecz idzie mocniejszy ode mnie,

któremu nie jestem godzien rozwiązać

rzemyka u sandałów.

On chrzcić was będzie

Duchem Świętym i ogniem.

Kiedy cały lud przystępował do chrztu,

Jezus także przyjął chrzest.

A gdy się modlił, otworzyło się niebo

i Duch Święty zstąpił na Niego,

w postaci cielesnej niby gołębica,

a z nieba odezwał się głos:

Tyś jest mój Syn umiłowany,

w Tobie mam upodobanie.

Rozradował się Jezus w Duchu Świętym

i rzekł: Uwielbiam Cię, Ojcze,

Panie nieba i ziemi,

że zakryłeś to przed uczonymi i mądrymi,

a objawiłeś ludziom prostym.

Tak, Ojcze, albowiem

tak podobało się Tobie.

Ojciec mój przekazał Mi wszystko.

Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec,

ani kim jest Ojciec tylko Syn i ten,

komu Syn zechce objawić.

Łk 3, 15-16. 21-22; 10,21-22

 

Kiedy Jezus rozpoczyna swoją misję nauczania, udaje się nad Jordan, tam gdzie Jan chrzci i naucza. Jezus prosi Jana o chrzest, ale Jan początkowo wzbrania się, czując się niegodnym. Kiedy Jan dokonuje chrztu Jezusa z wody, Jezus „rozradował się w Duchu Świętym” i uwielbił Ojca. Rozradowany Jezus usłyszał głos Ojca „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.

Już na samym początku swej posługi Jezus zaznacza, że ludzie prości przyjmą Jego naukę, a nie zrozumieją i nie przyjmą uczeni i „mądrzy”. Toteż większą część swojego nauczania kieruje do rybaków i rolników z Galilei. Tam dokona nadzwyczajnych cudów uzdrowień chorych, wskrzeszenia umarłych, wypędzenia złych duchów, rozmnożenia chleba i ryb i nakarmienia nimi tysięcy ludzi.

 

 

 

8 czerwca

 

 

Rzekł Jezus do Nikodema :

Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci,

jeżeli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha,

nie może wejść do królestwa Bożego.

To, co się z ciała narodziło, jest ciałem,

a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.

Nie dziw się, że powiedziałem ci:

trzeba wam się powtórnie narodzić.

Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz,

lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża.

Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha.

J 3, 4-8

 

Jezus odpowiedział jej (Samarytance):

Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest,

kiedy to prawdziwi czciciele

będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie,

a takich to czcicieli chce mieć Ojciec.

Bóg jest duchem: potrzeba więc,

by czciciele Jego oddawali Mu cześć

w Duchu i prawdzie.

J 4, 10-1.23-24

 

 

Co znaczy „narodzić się z wody i z Ducha”? Żydzi w czasach Jezusa przestrzegali licznych nakazów i praktyk rytualnych: obmywania rąk, a nawet całego ciała, obmywania naczyń do picia i jedzenia. Jezus mówi o obmywaniu wodą jako narodzeniu się z Ducha. Obmywanie wodą symbolizuje obmywanie z brudu grzechu, a temu obmyciu ma towarzyszyć narodzenie z Ducha, czyli przyjęcie Jego łaski.  To narodzenie z Ducha, zapoczątkowane w sakramencie chrztu, skłania do oddawania Bogu Ojcu czci w Duchu i w prawdzie. Chrystus kieruje apostołów, by udzielali chrztu wszystkim narodom.

A my, ochrzczeni, radując się z darów Ducha Świętego, jesteśmy wezwani do szerzenia Królestwa Bożego przez dobre życie, czynienie dobra i modlitwę wielbiącą Pana za Jego tak obfite dary.

 

 

 

9 czerwca

 

 

W ostatnim zaś,

najbardziej uroczystym dniu święta,

Jezus stojąc zawołał donośnym głosem:

Jeśli ktoś jest spragniony,

a wierzy we Mnie

niech przyjdzie do Mnie i pije!

Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej

popłyną z jego wnętrza.

A powiedział to o Duchu,

którego mieli otrzymać wierzący w Niego;

Duch bowiem jeszcze nie był dany,

ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.

J 7, 37-39

 

Obietnica daru Ducha Świętego została zapowiedziana przez Jezusa pielgrzymom zebranym na Święcie Namiotów, upamiętniającym wędrówkę Żydów przez pustynię przez czterdzieści lat po wyjściu z Egiptu. Dar Ducha Świętego porównuje Pan do strumienia wody, „wody żywej”. Tak jak woda gasi pragnienie ciała, tak Duch Święty orzeźwia całego człowieka i gasi jego głód Boga. Psalm 42 rozpoczyna wyrażenie pragnienia Boga: „Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże” . Podobne pragnienie wyraża początek psalmu 63:

„Boże, mój Boże, szukam Ciebie

pragnie Ciebie moja dusza.

Ciało moje tęskni za Tobą,

jak zeschła ziemia łaknąca wody”.

Dla ludów zamieszkujących Bliski Wschód, które odczuwają często brak wody, symbol łaski Pana jako wody orzeźwiającej spragnionego człowieka jest bardzo czytelny.

 

 

 

 

10 czerwca

 

 

Ja wam powiadam:

proście, a będzie wam dane

szukajcie, a znajdziecie;

kołaczcie, a otworzą wam.

Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje;

kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.

Jeżeli któregoś z was, ojców,

syn poprosi o chleb,

czy poda mu kamień?

Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża?

Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona?

Jeśli więc wy, choć źli jesteście,

umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom,

o ileż bardziej Ojciec z nieba

da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.

Łk 11, 9-13

 

Pan Jezus zachęca nas byśmy prosili i to nie raz, lecz codziennie, o pomoc Ducha Świętego w naszej codzienności. Jedno jest pewne – On pragnie nam pomagać, a nawet więcej, On już nam pomaga od chwili chrztu, nawet wtedy, gdy nie zdajemy sobie z tego sprawy. Sekwencja o Duchu Świętym ze Mszy św. na dzień Zesłania Ducha Świętego, wymienia wszystkie potrzeby, które On może zaspokoić.

 

Przybądź, Duchu Święty, ześlij z nieba wzięty 

światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich, Dawco darów mnogich,

przyjdź Światłości sumień!

O najmilszy z Gości, słodka serc radości,

słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą, w skwarze żywą wodą,

w płaczu utulenie.

Światłości najświętsza!

Serc wierzących wnętrza poddaj swej potędze!

Bez Twojego tchnienia cóż jest wśród stworzenia?

Jeno cierń i nędze!

Obmyj, co nie święte, oschłym wlej zachętę,

ulecz serca ranę!

Nagnij, co jest harde, rozgrzej serca twarde,

prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym, w Tobie ufającym,

siedmiorakie dary!

Daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa,

daj szczęście bez miary!  

 

Modlitwa ta przekazana była Karolowi Wojtyle, w przyszłości

Papieżowi Janowi Pawłowi II,  przez jego ojca i od młodości ją odmawiał.

Już jako papież zachęcał do wytrwałej modlitwy i Duchowi Świętemu poświęcił Swą encyklikę O Duchu Świętym w życiu Kościoła i świata.

.

 

 

11 czerwca

 

 

Jeżeli Mnie miłujecie,

będziecie zachowywać moje przykazania.

Ja zaś będę prosił Ojca,

a innego Pocieszyciela da wam,

aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy,

którego świat przyjąć nie może,

ponieważ Go nie widzi ani nie zna.

Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa

i w was będzie.

Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was.

Jeszcze chwila,

a świat nie będzie już Mnie oglądał.

Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję

i wy żyć będziecie.

W owym dniu poznacie,

że Ja jestem w Ojcu moim,

a wy we Mnie i Ja w was.

J 14, 15-20

 

Pan Jezus zapowiada uczniom w ostatnich godzinach przed pojmaniem w Ogrójcu zesłanie na nich Ducha Prawdy, Pocieszyciela, Parakleta. W języku hebrajskim Paraklet oznaczał osobę, która była zobowiązana do obrony kogoś, kto prosił ją o wstawiennictwo. Duch Święty daje nam zdolność przyjęcia Prawdy, a zarazem ma nas bronić. Jest jednak na samym wstępie tej zapowiedzi warunek by zachowywać przykazania jako wyraz naszej miłości.

 

 

 

 

12 czerwca

 

 

To wam powiedziałem przebywając wśród was.

A Pocieszyciel, Duch Święty,

którego Ojciec pośle w moim imieniu,

On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko,

co Ja wam powiedziałem.

Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam.

Nie tak jak daje świat, Ja wam daję.

Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka!

J 14, 25-27

 

Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel,

którego Ja wam poślę od Ojca,

Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi,

On będzie świadczył o Mnie.

Ale wy też świadczycie,

bo jesteście ze Mną od początku.

J 15, 26-27

 

 

Odejście Chrystusa do Ojca przyniosło uczniom pokój – Shalom – jako dar. Życzenie pokoju Shalom, oznaczało dar prowadzący do szczęścia, do pokoju i odnowienia naszego człowieczeństwa dzięki obdarzeniu duchową siłą. Pokój Jezusa pozbawia lęku i trwogi, scala człowieka. Dla Żydów hebrajskie słowo Shalom oznaczało też wybawienie przez Mesjasza.

Ten pokój możemy i my dawać innym, kiedy mówimy słowa codziennego pozdrowienia z dobrocią, radością i uśmiechem.

W swojej mowie do uczniów w czasie Ostatniej Wieczerzy, Wieczerzy Pańskiej, Jezus przekazuje apostołom swoje wskazówki, swój testament duchowy. Jeszcze raz zapewnia ich o tym, że pośle Ducha Świętego, który wszystko im przypomni i da im wszystko co potrzeba do budowy jaką jest Kościół.

„Pokój mój daję wam” - Shalom. „Niech się nie trwoży serce wasze, ani nie lęka” to znaczy ufajcie. Słowa „Nie lękajcie się” mówił Jezus do uczniów szereg razy. Również Jan Paweł II swój pontyfikat rozpoczął słowami „Nie lękajcie się”. Oprócz tej zachęty, Jezus zapewnia, że Duch Święty będzie świadczył o Jezusie tak jak i uczniowie będą świadczyli. On będzie im pomagał. To wzmacniające działanie Ducha Świętego widoczne jest przez cały czas, a szczególnie doświadczaliśmy je poprzez posługę Jana Pawła II dla Kościoła w stu czterech jego podróżach apostolskich.

 

 

 

13 czerwca

 

 

Zmiłuj się nade mną, Boże w łaskawości swojej,

w ogromie swej litości zgładź nieprawość moją.

Obmyj mnie zupełnie z mojej winy

i oczyść mnie z grzechu mojego.

Uznaję bowiem nieprawość moją,

a grzech mój jest zawsze przede mną.

Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem

i uczyniłem, co jest złe przed Tobą.

Abyś się okazał sprawiedliwy w swym

wyroku i prawy w swoim sądzie.

Oto urodziłem się obciążony winą

i jako grzesznika poczęła mnie matka.

A Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie,

naucz mnie tajemnic mądrości.

Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,

obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.

Spraw, abym usłyszał radość i wesele,

Niech się radują kości, które skruszyłeś

Odwróć swe oblicze od moich grzechów

i zmaż wszystkie moje przewinienia.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste

i odnów we mnie moc ducha.

Nie odrzucaj mnie od swego oblicza,

i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość Twojego zbawienia

i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.

Panie, otwórz wargi moje,

a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,

pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże,

nie gardzisz.

Ps 51, 1-19

 

 

Psalm 51 jest wielkim błaganiem o przebaczenie i jest odmawiany w Liturgii Godzin w każdy piątek. Psalmista upraszając dar przebaczenia wzywa trzykrotnie „ducha”: „odnów we mnie moc ducha…. Nie odbieraj mi świętego ducha swego …wzmocnij mnie duchem ofiarnym”. Ojcowie Kościoła w „duchu” w psalmie tym dostrzegają skuteczną  obecność Ducha Świętego, który przemawiał przez proroków i którego tchnął Jezus na apostołów.

Owocami Ducha Bożego w duszy wiernego jest wesele i radość, stąd w dalszej części psalmu roztacza się obraz promiennej krainy łaski, przed którą ustępuje mroczna kraina grzechu. Jest to wielka przemiana – tak jak na początku Bóg stwarzając człowieka tchnął swego ducha w materię tak raz jeszcze przeobraża i przemienia skruszonego grzesznika i daje mu udział w radości zbawienia.

Radość pojawia się w psalmie dwukrotnie i jest to bardzo ważne.

 „Spraw, abym usłyszał radość i wesele,

niech się radują kości, które skruszyłeś”.

„Przywróć mi radość Twojego zbawienia.”.

Psalmista wyraża pragnienie oczyszczenia się od zła, przemocy i nienawiści, które mogą być obecne w ludzkim sercu z mroczną i złowrogą siłą. Bóg objawia swą sprawiedliwość przemieniając grzeszników w sprawiedliwych. (Rz 3,26). On nie cieszy się ze śmierci występnego, lecz pragnie by zeszedł ze złej drogi i żył.

W ważnych momentach wzywamy Ducha Świętego pieśnią

Veni Creator:

 

O Stworzycielu, Duchu, przyjdź, nawiedź dusz wiernych

Tobie krąg.

Niebieską łaskę zesłać racz sercom, co dziełem są Twych rąk.

Pocieszycielem jesteś zwan i najwyższego Boga dar.

Tyś namaszczeniem naszych dusz zdrój żywy, miłość, ognia żar.

Ty darzysz łaską siedmiokroć, bo moc z prawicy Ojca masz,

przez Ojca obiecany nam, mową wzbogacasz język nasz.

Światłem rozjaśnij naszą myśl, w serca nam miłość świętą wlej,

i wątłą słabość naszych ciał, pokrzep stałością mocy swej.

Nieprzyjaciela odpędź w dal i Twym pokojem obdarz wraz.

Niech w drodze za przewodem Twym, miniemy zło, co kusi nas.

Daj nam przez Ciebie Ojca znać, daj, by i Syn poznany był,

i Ciebie, jedno Tchnienie Dwóch,

niech wyznajemy z wszystkich sił.

Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,

Synowi, który zmartwychwstał, i Temu, co pociesza nas,

niech hołd wieczystych płynie chwał.

Amen.

 

 

 

14 czerwca

 

 

Jezus powiedział do uczniów:

jednakże mówię wam prawdę:

pożyteczne jest dla was moje odejście.

Bo jeżeli nie odejdę,

Pocieszyciel nie przyjdzie do was.

A jeżeli odejdę, poślę Go do was.

On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu,

o sprawiedliwości i o sądzie.

O grzechu - bo nie wierzą we Mnie;

o sprawiedliwości zaś - bo idę do Ojca

i już Mnie nie ujrzycie;

wreszcie o sądzie - bo władca tego świata

został osądzony.

Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia,

ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy,

doprowadzi was do całej prawdy.

Bo nie będzie mówił od siebie.

ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy,

i oznajmi wam rzeczy przyszłe.

On Mnie otoczy chwałą,

ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.

Wszystko, co ma Ojciec, jest moje.

Dlatego powiedziałem,

że z mojego weźmie i wam objawi.

J 16, 7-15

 

 

Zapowiedź przyjścia Ducha Świętego łączy Pan Jezus ze swoim odejściem do Ojca. Ukazuje w ten sposób wielką jedność Ojca, Syna i Ducha Świętego. Wszystko co ma Ojciec jest Jezusa, a Duch Święty objawi uczniom to, co weźmie od Jezusa. W ten sposób uczniom dana będzie prawda o Bogu Ojcu, Jezusie i Duchu Świętym, którą będą przekazywali w swoim apostolskim nauczaniu wiernym. „Miłość Boga Ojca, łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi”- zwraca się kapłan do wiernych we wstępie do Mszy św.

Duch Święty przenosi nas, odnawiając ducha i serce skruszonego grzesznika, w obszar pełen światła, nadziei i ufności. On otoczył chwałą Jezusa po Jego zmartwychwstaniu.

Dzięki Jego pomocy Kościół trwa i rozwija się od chwili wyjścia

Apostołów z wieczernika.

 

 

 

15 czerwca

 

 

Także i wy teraz doznajecie smutku.

Znowu jednak was zobaczę,

i rozraduje się serce wasze,

a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać.

W owym zaś dniu

o nic Mnie nie będziecie pytać.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam:

o cokolwiek byście prosili Ojca,

da wam w imię moje.

Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje:

proście, a otrzymacie,

aby radość wasza była pełna.

J 16, 22-24

 

Uczniowie doznają smutku po słowach Jezusa o Jego odejściu. Tymczasem On zapewnia ich o rozradowaniu ich serc, o radości, której nikt im nie zdoła odebrać, bo będzie im dana przez Ducha Świętego. Jezus zapewnia uczniów o swoim skutecznym pośrednictwie w ich modlitwie błagalnej do Ojca „Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna”.

„Duchu Święty daj nam w każdym momencie zwracać się do Ciebie. Tak często zapominamy, że w nas mieszkasz, modlisz się, kochasz. Twoja obecność w nas, to zaufanie i nieustanne przebaczenie” (Brat Roger z Taize)

 

 

 

 

16 czerwca

 

 

Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia,

tam gdzie przebywali uczniowie,

gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami,

przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich:

Pokój wam!

A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok.

Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam!

Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam».

Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im:

„Weźmijcie Ducha Świętego!

Którym odpuścicie grzechy,

są im odpuszczone,

a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

J 20, 19-23

 

 

Po zmartwychwstaniu Jezus ukazuje się uczniom pogrążonym w rozterce i mówi: „Pokój wam”, a oni się uradowali. Uwielbione ciało umożliwiło Panu pokonywać takie przeszkody jak mury i zamknięte drzwi. Ukazanie się Jezusa uczniom ma swój cel zbawczy – udziela On im Ducha Świętego i władzę odpuszczania grzechów. Jest to kolejny etap budowania Kościoła, po uprzednim ustanowieniu Eucharystii, Jezus ustanawia sakrament pokuty i pojednania - ważny dla misji Jego Kościoła.

 

 

 

17 czerwca

 

 

Jedenastu zaś uczniów udało się

do Galilei na górę,

tam gdzie Jezus im polecił.

A gdy Go ujrzeli, oddali mu pokłon.

Niektórzy jednak wątpili.

Wtedy Jezus podszedł do nich

i przemówił tymi słowami:

„Dana Mi jest wszelka władza

w niebie i na ziemi.

Idźcie  więc i nauczajcie wszystkie narody,

udzielając im chrztu

w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Uczcie je zachowywać wszystko,

co wam przykazałem.

A oto Ja jestem z wami

przez wszystkie dni

aż do skończenia świata”.

Mt 28, 16-20

 

 

W słonecznej, pełnej światła Galilei, Jezus - Światłość świata – wzywa uczniów do służby nauczania wszystkich narodów i udzielania chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Po dwudziestu wiekach spełnia się to, co Jezus zapowiadał w przypowieściach. Kościół z małego ziarnka, jakim była grupa apostołów w niewiele znaczącym w tych  czasach Izraelu, rozrósł się do ponad miliarda wierzących, którzy poznali Dobrą Nowinę i stali się wierzącymi chrześcijanami. Najbardziej dynamicznie rozwija się obecnie Chrześcijaństwo w Afryce i Ameryce Południowej. Pracujący w wielu krajach misjonarze, w tym ponad dwustu misjonarzy z Polski,  przynoszą Dobrą Nowinę do coraz nowych krajów i są jak drożdże spulchniające całe „ciasto” ludzkości.

 

 

 

18 czerwca

 

 

Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy,

znajdowali się wszyscy razem

na tym samym miejscu.

Nagle dał się słyszeć z nieba szum,

jakby uderzenie gwałtownego wiatru,

i napełnił cały dom, w którym przebywali.

Ukazały się też języki jakby z ognia,

które się rozdzieliły,

i na każdym z nich spoczął jeden.

I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym,

i zaczęli mówić obcymi językami,

tak jak im Duch pozwalał mówić.

Wtedy stanął Piotr  z Jedenastoma

i powiedział do Żydów:

Spełnia się przepowiednia proroka Joela:

Wyleję Ducha mego na wszelkie ciało...

Nawróćcie się i niech  każdy z was ochrzci się

w imię Jezusa Chrystusa 

na odpuszczenie grzechów waszych,

a weźmiecie w darze Ducha Świętego.

Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych,

i dla wszystkich, którzy są daleko,

a których powoła Pan Bóg nasz.

Ci więc, którzy przyjęli naukę

zostali ochrzczeni. I przyłączyło się

owego dnia około trzech tysięcy dusz.

Dz 2, 1-4.14.37-39.41

 

 

Cud Zesłania Ducha Świętego spełnia się w pięćdziesiąt dni po dniu Paschy. Matka Boska tak jak wiernie towarzyszyła Jezusowi i uczniom aż po Kalwarię, jest też przy narodzinach duchowych Kościoła.

Dobrze widoczna jest przemiana uczniów, którzy z wylęknionych i niepewnych, stają się odważnymi i dynamicznymi apostołami Jezusa. Już pierwszego dnia po Zesłaniu Ducha Świętego przemawiają z mocą i nawracają kilka tysięcy Żydów. Po trzydziestu latach ich apostolskiej misji, wspólnoty chrześcijańskie rozsiane są na terenie całego Cesarstwa Rzymskiego, które obejmowało kraje wokół Morza Śródziemnego w Europie i Afryce.

Dla Apostołów widoczny staje się plan zbawienia jaki był zamierzeniem Boga Ojca przez Syna w Duchu Świętym. Piotr powołuje się na proroctwo Księgi Joela: Wyleję Ducha mego na wszelkie ciało…” (Jl 2, 21-26; 3, 1-5)

 

 

19 czerwca

 

 

Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch,

udzielając każdemu tak, jak chce.

Podobnie jak jedno jest ciało,

choć składa się z wielu członków,

a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne,

stanowią jedno ciało, tak też jest z Chrystusem.

Wszyscyśmy bowiem

w jednym Duchu zostali ochrzczeni,

aby stanowić jedno ciało: czy to Żydzi, czy Grecy,

czy to niewolnicy czy wolni.

Wszyscyśmy też zostali napojeni

jednym Duchem.

1 Kor 12, 11-13

 

Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś

i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś.

Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte,

które mogą cię nauczyć mądrości

wiodącej ku zbawieniu przez wiarę

w Chrystusie Jezusie.

Wszelkie Pismo od Boga jest natchnione

i pożyteczne do nauczania, do przekonywania,

do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości,

aby człowiek Boży był doskonały,

przysposobiony do każdego dobrego czynu.

2Tym 3, 14-17

 

Chrześcijanie, ani w Izraelu, ani w krajach pogańskich, nie są przyjmowani entuzjastycznie, ani nawet przychylnie. Są prześladowani, więzieni i skazywani na śmierć. Równocześnie jednak wiara chrześcijańska działa ożywczo na tych, którzy poszukują głębszego sensu życia i dostrzegają wypalenie się religii pogańskich.

W liście do Koryntian św. Paweł objaśnia moc sprawczą Ducha Świętego w wierzących, który udziela każdemu według swego rozeznania. Liczni są wierni i liczne są dary, którymi Duch Święty ich obdarowuje. Apostoł zaznacza, że wszyscy wierzący przez to, że zostali ochrzczeni, stanowią jedno ciało, czy to Żydzi, czy Grecy (czyli poganie), zarówno ludzie wolni jak i niewolnicy, jako „napojeni jednym Duchem”.

Od ponad dwu tysięcy lat Biblia – Pismo Święte –  jako natchnione przez Ducha Świętego, jest Słowem Bożym, jest pokrzepiającym wierzących jak pokarm, jest pożyteczne do nauczania i kształtowania do dobrych czynów.

 

 

 

20 czerwca

 

 

Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu,

chociaż bowiem niszczeje

nasz człowiek zewnętrzny,

to jednak ten, który jest wewnątrz,

odnawia się z dnia na dzień.

Niewielkie bowiem utrapienia

naszego obecnego czasu

gotują bezmiar chwały przyszłego wieku.

Wiemy bowiem, że jeśli nawet zniszczeje

nasz przybytek doczesnego zamieszkania,

będziemy mieli mieszkanie od Boga,

dom nie ręką uczyniony,

lecz wiecznie trwały w niebie.

Tak przeto teraz wzdychamy,

pragnąc przyodziać się

w nasz niebieski przybytek,

o ile tylko odziani, a nie nadzy będziemy.

Dlatego właśnie udręczeni wzdychamy,

pozostając w tym przybytku,

bo nie chcielibyśmy go utracić,

lecz przywdziać na niego nowe odzienie,

aby to, co śmiertelne,

wchłonięte zostało przez życie.

A Bóg, który nas do tego przeznaczył,

dał nam Ducha jako zadatek.

2Kor 4, 16-17;5, 1-5

 

Święty Paweł w swym liście do Koryntian, zwraca naszą uwagę na to, że żyjąc na tej ziemi jesteśmy w drodze i żyjemy między „już”, a „jeszcze nie”. Już otrzymaliśmy dar Ducha Świętego dla naszego zbawienia, który nieustannie nas ochrania i umacnia. Znosimy jednak jeszcze utrapienia obecnego czasu. Cierpimy z różnych powodów, chorujemy, doznajemy rozmaitych trudności, ciało nasze podlega procesowi starzenia. Zdążamy jednak w naszej wędrówce do „jeszcze nie”, gdzie czeka nas „już” – mieszkanie u Boga Ojca naszego. Jest to dom wiecznie trwały w niebie, za którym tęsknimy, bo tam jest naprawdę nasze nowe życie w domu Ojca – Boga żywego. Przejść musimy tak jak Chrystus przez krzyż i śmierć, by to co śmiertelne, wchłonięte zostało przez  nowe życie nieśmiertelne, tak jak byśmy przywdziewali nowe odzienie. Aby nam to umożliwić, Bóg dał nam swego Ducha „jako zadatek”.

 

 

 

21 czerwca

 

 

Gdy zaś ukazała się dobroć i miłość

Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi,

nie ze względu na sprawiedliwe uczynki,

jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego

zbawił nas przez obmycie odradzające

i odnawiające w Duchu Świętym,

którego wylał na nas obficie

przez Jezusa Chrystusa,

Zbawiciela naszego.

Tyt 3, 4-6

 

Napełniajcie się Duchem,

przemawiając do siebie wzajemnie

w psalmach i hymnach,

i pieśniach pełnych ducha,

śpiewając i wysławiając Pana

w waszych sercach.

Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu

w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa!

Ef 5, 18a-20

 

W liście do swego ucznia Tytusa św. Paweł przekazuje istotną naukę o zbawieniu. Tak jak stworzenie człowieka i wszechświata wypływało z dobroci i miłości Boga, tak też zbawienie nasze ma swoją przyczynę nie tyle w naszych sprawiedliwych uczynkach, co w miłosierdziu Pana. Bóg zbawia nas przez „obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym”. To odnawiające działanie Ducha Świętego przychodzi do nas od Ojca przez Jezusa Chrystusa w sakramentach począwszy od chrztu, a później w sakramentach drogi – sakramencie pojednania i Eucharystii. Nawracając się każdorazowo ku Bogu otrzymujemy odnowienie łaski. To z kolei wyzwala w nas radość i dziękczynienie za wszystko: „Radujcie się zawsze w Panu” zaleca św. Paweł, to znaczy nie smućcie się małymi rzeczami niedobrymi, lecz bądźcie radośni, bo Bóg jest i czuwa.

 

 

 

22 czerwca

 

 

Czyż nie wiecie,

że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego,

który w was jest, a którego macie od Boga,

i że już nie należycie do samych siebie?

Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci.

Chwalcie więc Boga w waszym ciele!

1Kor 6, 19-20

 

Słowo Chrystusa Niech w was przebywa

z całym swym bogactwem; z całą mądrością

nauczajcie i napominajcie siebie,

przez psalmy,

hymny, pieśni pełne Ducha,

pod wpływem łaski

śpiewając Bogu w waszych sercach.

Kol 3, 16

 

Moc miłości Bożej przezwycięża siłę grzechu i słabości, które giną dzięki obfitości przebaczenia. Obfitość przebaczenia i łaski została nam dana dzięki śmierci krzyżowej Chrystusa, poniesionej za nas. Ceną tego przebaczenia była męka i śmierć Jezusa, przyjęta przez Niego dobrowolnie i z miłości. Dzięki wysłużonej przez Jezusa łasce, możemy pojednani z Panem, śpiewać z radością w naszych sercach na modlitwie osobistej i we wspólnocie.

 

 

 

23 czerwca

 

 

Teraz jednak dla tych,

którzy są w Chrystusie Jezusie,

nie ma już potępienia.

Albowiem prawo Ducha,

który daje życie w Chrystusie Jezusie,

wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci.

Albowiem wszyscy ci,

których prowadzi Duch Boży,

są synami Bożymi.

Nie otrzymaliście  przecież ducha niewoli,

by się znowu pogrążyć w bojaźni,

ale otrzymaliście  ducha przybrania za synów,

w którym możemy wołać: Abba, Ojcze!

Sam Duch wspiera swym świadectwem

naszego ducha,

że jesteśmy dziećmi Bożymi.

Jeżeli jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami:

dziedzicami Boga,

a współdziedzicami Chrystusa,

skoro wspólnie z Nim cierpimy to po to,

by wspólnie mieć udział w chwale.

Rz 8, 1-2 14-17

 

Chrystus wyzwolił nas z prawa grzechu i śmierci i obdarzył nas łaską, a w przyszłości życiem wiecznym. Dzięki Duchowi Świętemu otrzymujemy przybranie za synów i córki Boga. Pan Bóg nie chce żebyśmy byli niewolnikami i czyni nas wolnymi, wyzwala od grzechu, odnawia więź ojcowską z nami za każdym naszym nawróceniem.

Sam Duch Święty wspiera nas, modli się za nas, prowadzi nas i pomaga nam mówić do Boga: Ojcze nasz, Ojcze mój. I choć niejednokrotnie cierpimy, to tylko po to by mieć udział w zwycięstwie Chrystusa ukazanym nam w Jego zmartwychwstaniu.

 

 

 

 

24 czerwca

 

 

Nikt też nie może powiedzieć

bez pomocy Ducha Świętego:

Panem jest Jezus.

Rożne są dary łaski, lecz ten sam Duch;

różne też są rodzaje posługiwania,

ale jeden Pan; różne też są wreszcie działania,

lecz ten sam Bóg,

sprawca wszystkiego we wszystkich.

Wszystkim zaś objawia się Duch

dla wspólnego dobra.

1Kor 12, 3b-7

 

Podobnie także Duch

przychodzi z pomocą naszej słabości.

Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak

jak trzeba, sam Duch

przyczynia się za nami w błaganiach,

których nie można wyrazić słowami.

Rz 8, 26

 

Duch Święty przychodzi nam z pomocą kiedy nie umiemy się modlić. On wspomaga naszą wiarę, żebyśmy umieli powiedzieć: „Panem jest Jezus”. Jest jednak Panem, który zechciał nam służyć.

Duch Święty jest stróżem jedności we wspólnocie Kościoła. Bez Jego czuwania Kościół nie ostał by się, nie rozwinął z małego ziarnka dwunastu apostołów w miliardowe drzewo chrześcijaństwa.

„Duchu Święty, Ty dla każdego z nas pragniesz radości, ewangelicznego szczęścia, a pokój w naszych sercach może sprawić, że życie otaczających nas ludzi stanie się piękne” (Brat Roger z Taize).

 

 

 

25 czerwca

 

 

Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia

dzięki wierze,

zachowajmy pokój z Bogiem

przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa;

dzięki Niemu uzyskaliśmy na podstawie wiary

dostęp do tej łaski, w której trwamy

i chlubimy się nadzieją chwały Bożej.

Ale nie tylko [tym], lecz chlubimy się

także z ucisków, wiedząc,

że ucisk wyrabia wytrwałość,

a wytrwałość – wypróbowaną cnotę,

wypróbowana zaś cnota – nadzieję.

A nadzieja zawieść nie może,

ponieważ miłość Boża

rozlana jest w sercach naszych

przez Ducha Świętego,

który został nam dany.

Rz 5, 1-5

 

 

„Duchu Święty, zawsze przychodzisz do nas, a my jesteśmy zadziwieni Twoją obecnością. Nasza modlitwa może być bardzo uboga, ale Ty modlisz się nawet w ciszy naszych serc” (Brat Roger z Taize)

Otrzymujemy te dary, o które prosimy. Prośmy więc o wiarę jak ziarnko gorczycy, o nadzieję, dzięki której wyjdziemy zwycięsko z ucisków. A Duch Święty został nam dany, byśmy umieli być dobrzy dla innych, On sprawia, że dosięga nas Boża radość. Jest obecny, choć niewidoczny i żyje w nas zarówno w chwilach mrocznych, jak i pełnych jasności. Duch Święty kruszy to, co w nas jest twarde, pracuje w nas. Może całkowicie przeobrazić nas wewnętrznie.

 

 

 

26 czerwca

 

 

Bo królestwo Boże to nie sprawa tego,

co się je i pije, ale to sprawiedliwość,

pokój i radość w Duchu Świętym.

A kto w taki sposób służy Chrystusowi,

ten podoba się Bogu i ma uznanie u ludzi.

Starajmy się więc o to, co służy

sprawie pokoju i wzajemnemu zbudowaniu.

Rz 14, 17-19

 

I nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego,

którym zostaliście opieczętowani

na dzień odkupienia.

Bądźcie nawzajem dla siebie dobrzy i miłosierni.

Przebaczajcie sobie, tak

jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.

Ef 4, 30.32

 

Nie daj się zwyciężyć złu,

ale zło dobrem zwyciężaj.

Rz 12, 21

 

Duch Święty sprawia, że Królestwo Boże aktualizuje się już teraz, kiedy staje się w nas i wśród nas sprawiedliwość, pokój i radość. Każdy człowiek tego pragnie i każdy może stać się dobry i miłosierny, przebaczający i budujący pokój, radujący się nawet wśród trudności. Św. Paweł Apostoł wzywa wiernych w Rzymie: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”. Tak postępował Jezus, wiele razy atakowany przez książąt Izraela, czy przez swoich ziomków w Nazarecie, którzy chcieli Go ukamienować.

 

 

 

27 czerwca

 

 

Na dowód tego, że jesteście synami,

Bóg wysłał do naszych serc Ducha Syna swego,

który woła : „Abba, Ojcze!”

Owocem zaś Ducha jest: miłość,

radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość,

dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.

Mając życie od Ducha,

do Ducha się też stosujmy.

Gal 4, 6; 5, 22-23a.25

 

W czasie uroczystości ślubnych wzywany jest Duch Święty uroczystym hymnem „O Stworzycielu Duchu przyjdź, nawiedź dusz wiernych Tobie krąg”.

W liście do Galatów Paweł Apostoł wymienia w skrócie owoce Ducha Świętego w życiu wiernych, do których serc Bóg wysłał tegoż Ducha Syna swojego. Św. Paweł wymienił dziewięć owoców Ducha – są one przeciwstawieństwem przewin. Na pierwszym miejscu wymienia miłość Caritas, Agape, a dobroć można nazwać miłością stosowaną. Na drugim miejscu wymienia radość – wiele razy o radości jest mowa w psalmach i w ewangeliach szczególnie św. Łukasza. Pokój jest znakiem rozpoznawczym działania w nas Ducha Świętego. Nasz wewnętrzny pokój oddziałuje na tych, z którymi jesteśmy na co dzień w rodzinie, pracy, zakonie.

 

 

 

28 czerwca

 

 

A jednak głosimy mądrość między doskonałymi,

ale nie mądrość tego świata

ani władców tego świata,

zresztą przemijających.

Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej,

mądrość ukrytą, tę,

którą Bóg przed wiekami przeznaczył

ku chwale naszej, tę,

której nie pojął żaden z władców tego świata,

gdyby ją bowiem pojęli,

nie ukrzyżowali by Pana chwały;

lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane,

to czego  ani oko nie widziało,

ani ucho nie słyszało,

ani serce człowieka nie zdołało pojąć,

jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym,

którzy Go miłują.

Nam zaś  to Bóg objawił przez Ducha.

1Kor 2, 6-9

 

 

Św. Paweł Apostoł, po nieudanej ewangelizacji na Akropolu w Atenach, znalazł chętnych do przyjęcia wiary w Chrystusa w Koryncie. Tym razem mówił o mądrości Krzyża Chrystusowego, co okazało się tak trudne do przyjęcia przez ludzi uczonych i grup mających władzę. Takimi byli też książęta Izraela i władcy Rzymscy w Jerozolimie, którzy ukrzyżowali Pana Chwały. Chrystus uczynił wiele znaków i cudów, które budziły zdumienie, jednak nie przekonały władców i uczonych i nie pojęli oni Jego nauczania. Czekali na Mesjasza według własnego pomysłu i wyobrażenia, który dobrze ich urządzi na tym świecie.

Tymczasem tym, którzy otworzyli się na Ducha Świętego, pójście za głosem Jezusa daje nowe życie, bo „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują”.

 

 

 

29 czerwca

 

 

Usiłujcie zachować jedność Ducha,

dzięki więzi, jaką jest pokój.

Jedno jest Ciało i jeden Duch,

bo też  zostaliście wezwani do jednej nadziei,

jaką jest wasze powołanie.

Jeden jest Pan, jedna jest wiara, jeden chrzest.

Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich,

który jest i działa ponad wszystkimi,

przez wszystkich i we wszystkich.

Ef 4, 3-6

 

A Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź! 

A kto słyszy, niech powie:

Przyjdź!

I kto odczuwa pragnienie,

niech przyjdzie, kto chce,

niech wody życia darmo zaczerpnie.

Ap 22, 17

 

 

W liście do Efezjan św. Paweł kreśli obraz Kościoła jako duchowej jedności wszystkich wierzących, wezwanych do jednej nadziei. Gwarantem tej jedności jest Chrystus, który karmi nas Swoim Ciałem i Duch Święty, który obmywa nas na chrzcie świętym i obdarza nas wiarą w jednego Boga i Ojca wszystkich.

„Kościół jest nieomylny nie tylko jako papież, czy sobór, czy też biskupi jednakowo na całej ziemi nauczający, ale też jako wierni wszędzie jednakowo wierzący. Przez komunię św. zespalamy się coraz silniej z Chrystusem Mistycznym i przez to stajemy się coraz bardziej ofiarą i ofiarnikami. Życie nasze całe powinno być złączone z ofiarą Chrystusową, powinno być ciągłą ofiarą Mszy św., a ofiara to wyniszczenie. W tym świetle cierpienia nabierają ogromnej wartości.”. (Ks. Tadeusz Fedorowicz, www.tadeuszfedorowicz.pl)

W Apokalipsie Jan Apostoł przytacza słowa Jezusa o wodzie, która zaspokaja pragnienie, której Bóg udziela hojnie i „bezpłatnie”. Wszystkie Boże dary, z Eucharystią łącznie, są darem Pana. Trzeba jednak, byśmy odczuwali pragnienie i chcieli te dary przyjąć.

 

 

 

30 czerwca

 

 

Pan zaś jest Duchem,

a gdzie jest Duch Pański – tam wolność.

My wszyscy z odsłoniętą twarzą

wpatrujemy się w jasność Pańską

jakby w zwierciadle;

za sprawą Ducha Pańskiego,

coraz bardziej jaśniejąc,

upodabniamy się do Jego obrazu.

Przechowujemy zaś ten skarb

w naczyniach glinianych,

aby z Boga była

owa przeogromna moc,

a nie z nas.

2 Kor 3, 17-18; 4, 7

 

Zaskakujące jest to stwierdzenie: „gdzie jest Duch Pański – tam wolność”. To tak ogromne poszanowanie naszej ludzkiej wolności przez Boga. On pragnie byśmy opowiadali się po Jego stronie w wolności, a nie z jakiegoś przymusu. Bóg przemawia do nas swoim szczególnym światłem, swoim nie mającym równego urokiem. Wpatrujemy się w jasność Pańską teraz jeszcze jakby w zwierciadle. Bóg jest światłością i nie ma w Nim żadnej ciemności. Jesteśmy co prawda jak naczynia gliniane przechowujące skarb łask Pańskich. Są one gliniane, żebyśmy nie zasłaniali sobą Pana. Bóg chce nas uczyć, byśmy przyjmowali siebie, także nasze słabości i ograniczenia. Żebyśmy nie byli zbyt zarozumiali, zbyt pewni siebie, zapatrzeni w siebie, bo taka postawa zasłania Boga i bliźniego. Bóg jako Ten, który jest Miłością, wyprowadza dobro także z naszych słabości, o ile mamy dobrą wolę współpracy z jego łaską. Duch Święty nauczy nas tego, żebyśmy widzieli koło siebie drugiego człowieka i patrzyli nie na to co w nim jest złego, ale na to co w nim jest dobrego. To jest to nowe prawo w Ewangelii: „oto wszystko czynię nowe”.